Zjawiskowa  dziewiątka

Pewnego dnia pojawiłam się na imprezie,
na której miałam wrażenie mogłabym zostać..
niekoniecznie w charakterze fotografa..
W jednej chwili tuż po wejściu poczułam pozytywną energię
i ten sobotni luz..
Uznały, że dobrze mi z oczu patrzy i tak się zaczęło..

Spontaniczny spacer na taras widokowy
w jednym z nowoczesnych apartamentowców we Wrocławiu,
by rozlać schłodzonego szampana do kieliszków
i uczcić ostatni z panieńskich wieczorów..
a los sprzyjał Dziewczynom słonecznym popołudniem
po kilku deszczowych dniach..
jakby specjalnie na tę okazję wiatr przewiał wszystkie ciemne chmury..
Każdy kolejny kadr nie był nawet przez sekundę przemyślany..
nie było czasu..
pojawiały się uśmiechy, okrzyki radości.. pozy godne uwiecznienia..
Szalony wieczór..
tak się bawią Dziewczyny z samego serca Polski..

Gorąco Was pozdrawiam i dziękuję za wspaniałą przygodę!
Paulina.. życzę Ci nadmiaru szczęścia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.